Nic nie zapowiadało, że 18-latek będzie wymagał pomocy medycznej. Uczeń, po zakończonej lekcji wychowania fizycznego, udał się do szatni, by zmienić ubranie oraz obuwie, i niespodziewanie stracił przytomność. Natychmiast zostało wezwane pogotowie ratunkowe a także dzwoniono do mamy ucznia i dyrektora szkoły. Akcja postępowania w sytuacjach kryzysowych przebiegała wzorowo. Po chwili od utraty przytomności, zaczęły zanikać u ucznia funkcje życiowe.
Nauczyciel wychowania fizycznego- Danuta Rybińska, po sprawdzeniu tętna i powtórzeniu tej czynności przez drugiego nauczyciela wychowania fizycznego Ireneusza Mazurkiewicza, zdecydowała o reanimacji. Przystąpiła niezwłocznie do masażu serca. Masaż trwał bez przerwy, przy udziale nauczyciela wychowania fizycznego Ireneusza Mazurkiewicza oraz uczniów klasy II LO- Pauliny Migdał i Mateusza Misiaka. Przeprowadzana przez nich reanimacja trwała prawie dwanaście minut.














